Ekologicznie i oszczędnie - POS

oluj czy gdzieś ona "nie ucieka" bokiem, lub czy ktoś jej... nie kradnie. Bywa się również, że rachunek nie jest prawidłowo naliczony przez przedsiębiorstwo wodociągowe. Ale jeśli wszystkie instalacje są szczelne i woda nie od

Dodane: 03-10-2016 11:01
Ekologicznie i oszczędnie - POS

Oszczędzanie się opłaca

Płacisz za dużo za wodę i zastanawiasz się, jak by tu oszczędzić? Jest parę łatwych trików.

Tylko jeśli zużycie wody wydaje ci się zbyt wysokie, skontroluj czy gdzieś ona "nie ucieka" bokiem, lub czy ktoś jej... nie kradnie. Bywa się również, że rachunek nie jest prawidłowo naliczony przez przedsiębiorstwo wodociągowe.

Ale jeśli wszystkie instalacje są szczelne i woda nie odpływa sobie do cudzego kranu, to trzeba jeszcze sprawdzić parę rzeczy.

Miejscem gdzie bardzo dużo wody zużywamy jest toaleta. Skontroluj, czy masz oszczędną spłuczkę, lub czy może woda leje się do muszli cały czas? To dość często się niestety zdarza. Mechanizm spłuczki nie jest zbyt drogi, można go założyć samodzielnie. W najgorszym razie, trzeba niestety zafundować sobie nowy sanitariat.

Istotna jest także sprawność i energooszczędność urządzeń AGD - pralki i zmywarki. Dobra sprzęt zużywa znacznie mniej wody, niż poszłoby przy ręcznym zmywaniu. Pralka powinna posiadać automatykę ważenia, dzięki czemu dopasuje ilość wody do ilości prania.


Dobre domowe sposoby

Jeśli naprawdę chcemy być ekologiczni, warto poszukać naturalnych metod radzenia sobie z czystością. Naprawdę można zredukować ilość chemii w gospodarstwie domowym i to bez straty pieniędzy, ba - możemy na tym zaoszczędzić! W domowych warunkach możemy zrobić własne tabletki do zmywarki, czy też odkamieniacz. Zamiast stosować detergenty, użyj na kamień octu rozcieńczonego z woda, soli lub sody oczyszczonej. To jest naprawdę skuteczne, a do tego - nie jest toksyczne. Stosowanie chemicznych środków do usuwania kamienia np. z czajnika, może nie być dobrym pomysłem - istnieje ryzyko zatrucia, jeśli nie zmyjemy go wystarczająco dobrze. Przy domowych alternatywach nie ma najmniejszego ryzyka, że zrobimy sobie, lub dzieciom krzywdę. A przy okazji - zaoszczędzimy.


Kwestia prawa (za wikipedią):

Problem unieszkodliwiania ścieków odprowadzanych z domów regulowany jest rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 24 lipca 2006 r. w sprawie warunków, jakie należy spełnić przy wprowadzaniu ścieków do wód lub do ziemi, oraz w sprawie substancji szczególnie szkodliwych dla środowiska wodnego (Dz.U. z 2006 r. nr 137, poz. 984)1. Zgodnie z § 11 ust. 5 rozporządzenia, ścieki pochodzące z gospodarstwa domowego mogą zostać odprowadzone do ziemi w granicach gruntu będącego własnością wprowadzającego, przy zachowaniu następujących warunków:

ilość ścieków nie przekracza 5 m?/dobę,
BZT5 ścieków jest zredukowane o co najmniej 20% a zawartość zawiesin ogólnych o 50% w wyniku wstępnego oczyszczenia,
miejsce wprowadzania ścieków oddziela od poziomu wodonośnego warstwa gruntu miąższości co najmniej 1,5 metra.
Dodatkowymi kryteriami są kryteria związane z terenami dla których nie ma miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. O możliwości powstania oczyszczalni stanowią wtedy również przepisy szczególne, między innymi te z zakresu ochrony środowiska. Uniemożliwiają one budowę oczyszczalni na:

obszarach objętych ochroną (parki krajobrazowe, strefy ochronnych ujęć wody)
obszary zagrożone powodziami
obszary narażone na zalewanie wodami opadowymi